XXXVI Rajd Szlakiem Miejsc Pamięci Narodowej

W piękną, słoneczną sobotę, 25 kwietnia br., odbył się XXXVI Rajd Szlakiem Miejsc Pamięci Narodowej Gminy Kobylin, którego organizatorami są Urząd Miejski i LOK Kobylin. Celem zawodów jest oddanie czci poległym i zamordowanym w czasie II wojny światowej. Sztafeta ma być symbolem postawy społeczeństwa gminy Kobylin w walce o pokój i protestem przeciw wszelkim zamiarom rozpętania wojny. Hasłem imprezy są słowa: „Odebrano Wam życie, dajemy Wam naszą pamięć”.

Uroczystego otwarcia rajdu przy pomniku Poległym i Pomordowanym dokonał burmistrz Kobylina Bernard Jasiński, który przywitał wszystkich gości oraz uczestników. Każdy otrzymał również pamiątkowy znaczek z logo imprezy.

Udział w rajdzie wzięło ponad 30 trzyosobowych drużyn, które startowały w trzech kategoriach: szkoły podstawowe, gimnazjum i seniorzy. W tym roku naszą szkołę reprezentowały aż trzy zespoły. Pierwotnie miały być cztery drużyny, lecz dwie osoby nie mogły wziąć udziału w sztafecie. I tak Smolice reprezentowali:

  • zespół z kl.IV – Natalia Majsnerowska (kapitan), Julia Kordasiewicz, Mateusz Jarczewski,

  • zespół dziewczyn z kl. IV-VI – Dorota Szpak (kapitan), Wiktoria Przewoźna, Wirginia Roszek i Zuzanna Płaczek (rezerwowa),

  • zespół chłopców z kl. V-VI – Filip Sroczan (kapitan), Jakub Turek i Justin Roszek.

Wszyscy zawodnicy musieli przebiec trasę na terenie gminy Kobylin, którą wyznaczały miejsca pamięci narodowej. W miejscach tych należało zaliczyć następujące konkurencje sportowe: strzelanie z wiatrówki, rzuty granatem, rzuty lotką dla szkół podstawowych oraz strzelanie z kbks dla gimnazjalistów i seniorów. Liczył się także czas, w którym pokonano 12-kilometrową trasę.

Niestety, w tym roku żadna z naszych drużyn nie stanęła na podium. Najbliżej medalu, bo na czwartym miejscu, uplasowała się drużyna chłopców. Wszystkim uczestnikom sztafety należą się jednak ogromne słowa uznania. Nasi uczniowie nie tylko pokonali aż 12 kilometrów, ale też, większość po raz pierwszy w życiu, rzucali granatem i strzelali z wiatrówki. Wszystkie konkurencje kosztowały ich wiele wysiłku. Tym bardziej jesteśmy dumni, że zamiast spędzać ten czas pasywnie i leniwie w domu przed komputerem czy telewizorem, z chęcią i ogromnym zapałem reprezentowali naszą szkołę w tej ważnej, patriotycznej imprezie, oddając w ten sposób w naszym imieniu cześć poległym i pomordowanym …